Aluron Virtu CMC Zawiercie - Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:3 [ZDJĘCIA]

Paulina Musialska
Paulina Musialska
Aluron Virtu CMC Zawiercie nie dał rady Mistrzowi Polski. Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn Koźle pokonała na wyjeździe Jurajskich Rycerzy 3:0. Gospodarzom nie pomógł nawet głośny doping kibiców.

Początek pierwszego seta był bardzo wyrównany. Oba zespoły postawiły na bardzo mocną zagrywkę. Chociaż zawiercianie byli lepsi w przyjęciu, to skutecznością ustępowali przyjezdnym. Do połowy seta wynik oscylował wokół remisu. Później ZAKSA wyszła na trzypunktowe prowadzenie (12:9). Chociaż strata do rywali była nieznaczna, to gospodarzom ciężko było ją odrobić. Nie pomagały pojedyncze punkty zdobywane przez Niko Penczewa oraz Alexandre Ferreirę. Skromna zaliczka wystarczyła drużynie gości do wygrania seta 25:20.

Na początku drugiego seta nieznanie lepiej spisywali się Jurajscy Rycerze. Michal Masny częściej decydował się na grę środkiem, gdzie kolejne punkty zdobywał Pieter Verhees. W polu zagrywki świetnie spisywał się Alexandre Ferreira, któremu udało się nawet „ustrzelić” asa serwisowego. Gdy Aluron Virtu CMC Zawiercie wyszło na trzypunktowe prowadzenie (11:8), trener ZAKSY poprosił o czas. Przerwa nie przyniosła oczekiwanego rezultatu. W ataku dalej brylował Grzegorz Bociek, którego ataki pozwalały na utrzymywanie przewagi. Niestety, w końcówce partii coś zacięło się w zespole z Zawiercia i to ZAKSA przejęła inicjatywę na boisku. Jurajscy Rycerze pozwolili przeciwnikom na wyrównanie rezultatu (17:17), a następnie na wyjście na prowadzenie. Przyjezdni ponownie wygrali do 20.

W trzeciej partii Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle postawiła kropkę nad „i”. Skutecznością popisywali się Aleksander Śliwka i Arpad Baroti. Trener Mark Lebedew szukał poprawy gry swojego zespołu w zmianach składu. Na boisku pojawili się m.in. Arash Dosanjh oraz Łukasz Swodczyk. Niestety, nie wystarczyło to do wygrania seta. Zawiercianie popełniali sporo błędów własnych. W trzecim secie było ich aż dziesięć. Drużyna z Kędzierzyna przez całą partię była bardzo skupiona i nawet przez moment nie dała rywalom złudzeń na wygraną. Set zakończył się wygraną przyjezdnych 25:20, a ZAKSA mogła cieszyć się z wygranej w całym meczu 3:0.

Aluron Virtu CMC Zawiercie – Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:3 (20:25, 20:25, 20:25)

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kibic

Można przegrać, taki w końcu jest sport. Jednak wczorajsze spotkanie obnażyło totalną niemoc zespołu z Zawiercia. Tak, grali z aktualnym mistrzem plusligi, ale różnica była jakby grali z zespołem z co najmniej, ligi wyżej. Przykro było patrzeć jakie baty dostawali.

Z
Zwysokiej

weźcie ten zespół na para Olimpiade wyślijcie nie wiem czy tam złoto zdobędą bo tam są ludzie o klasę wyżej we wszystkim,

Dodaj ogłoszenie