Gmina Ogrodzieniec podaruje filmowemu Geraltowi z Rivii oryginalny wiedźmiński miecz. Został wykuty przez katowickiego artystę

Anna Dziedzic
Anna Dziedzic

Wideo

Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Netflix obwieścił zakończenie zdjęć do kolejnego sezonu serialu „Wiedźmin”. Jak wiadomo, ostatnie sceny pierwszego sezonu, kręcono na zamku Ogrodzieniec w Podzamczu. Czy i w tym sezonie zobaczymy te malownicze ruiny? Pewne jest, że nie zapomni o nich Geralt z Rivii, czyli grający go w serialu Henry Cavill, a to za sprawą prezentu, jaki szykuje dla niego gmina Ogrodzieniec…

Zamek Ogrodzieniec zagrał w "Wiedźminie"

Ogrodzieniecki Zamek „zagrał” w tej światowej produkcji twierdzę Sodden. Mogliśmy go podziwiać, oczywiście w podrasowanej cyfrowo okolicy, w ostatnim odcinku Wiedźmina w czasie bitwy o Sodden.

I choć podczas kręcenia kolejnego sezonu „Wiedźmina”, filmowcy nie pojawili się już na Zamku Ogrodzienieckim, to trudno będzie zapomnieć sceny, którymi zakończył się pierwszy sezon, może nawet twórcy przypomną je krótko na początku serii.

Geralt dostanie wykuty dla niego w zamku miecz

Tymczasem o tym, że to właśnie Zamek Ogrodzieniec jest scenerią do tej największej serialowej bitwy, na pewno nie zapomni główny bohater Geralt z Rivii, którego grał aktor Henry Cavill. Ma do niego wkrótce trafić specjalny prezent z gminy Ogrodzieniec. Będzie to oryginalny miecz wiedźmiński, wykuty specjalnie na tę okazję. Dzieło wykonał Artur Wysocki, na co dzień żołnierz, po godzinach kowal, artysta.

- To moje hobby – mówi skromnie Artur Wysocki. – Wykucie takiego miecza to praca, która trwa kilka tygodni. Używam do tego tylko tradycyjnych narzędzi – mówi. – To jest tzw. miecz półtoraręczny. Tak się mówi na tego typu broń. To dość długie miecze.

Srebrzony z runami i głową wilka...

Wiedźmiński miecz wykuty dla Henry’ego Cavilla na 125 centymetrów długości, waży niecałe półtora kilo. Ma srebrne ostrze (głownię). Głowica (zwieńczenie rękojeści) miecza ma oczywiście, jakżeby inaczej, kształt głowy wilka, charakterystycznego znaku wiedźmina Geralta.

- To miecz wzorowany na grze „Wiedźmin Dziki Gon”. Ma srebrzoną głownię (ostra część miecza). Są na nim specjalnie dedykowane i wykute runy. Zrobiłem każdy element miecza, od klamerki po wilka - przyznaje Artur Wysocki, prywatnie również wielki fan książki, gry i serialu o losach Geralta z Rivii.

Na mieczu widnieje wiedźmiński napis „Wykuty na Zamku Ogrodzieniec”.
Miecz ma trafić do rąk aktora, grającego Geralta. Może nawet uda się zaprosić go do zamku, by sam odebrał prezent

Serial wypromował zamek nie tylko w Polsce

Dla gminy Ogrodzieniec rola zamku w filmie „Wiedźmin” okazała się strzałem w dziesiątkę za sprawą promocji, zwłaszcza w mediach społecznościowych. Sympatycy Wiedźmina przyjeżdżali tu z całej Polski i zagranicy, by na własne oczy zobaczyć filmową twierdzę Sodden. Byli ciekawi oryginału.

Polski wątek w Wiedźminie Netflixa! Tak wypadł zamek Ogrodzi...

Gmina stara się nie zmarnować tego potencjału. Przypomnijmy. Wiosną 2019 roku na Zamku Ogrodzienieckim w Podzamczu pojawiła się ekipa filmowa „Wiedźmina”. Zamek stał się wtedy najbardziej strzeżoną jurajską twierdzą w XXI wieku. Wejść i całego otoczenia zamku pilnowali ochroniarze. Chętnych do podglądania planu filmowego było wielu. Niewielu się to udawało. Zamek nie może jednak sprzedawać pamiątek związanych z serialem. Wciąż trwają rozmowy dotyczące m.in. praw do używania „wiedźmińskiego” znaku firmowego przez gminę.

Magnesów tu nie kupisz, zamek przyciąga fanów Wiedźmina i bez nich

- Nie sprzedajemy magnesów z wizerunkiem Wiedźmina na zamku, bo tak naprawdę sam zamek działa jak magnes dla fanów tego serialu. Zwykle przyjeżdżają tu, bo chcą zobaczyć jak wygląda w oryginale plan filmowy gdzie kręcono ten serial – mówi Paweł Skóra, prezes spółki Zamek, zarządzającej jurajskim zabytkiem.

Goście bardzo chętnie odwiedzali zamek w Podzamczu w minionym sezonie. Wakacje były wręcz rekordowe dla tego miejsca, bo średnio w miesiącu gościło tu ponad 50 tysięcy osób.

- Warto dodać, że nie było w tym czasie jakichś imprez masowych, bo trwała pandemia. To byli indywidualni turyści – dodaje Skóra.

Pandemia trochę pokrzyżowała gminie plany, ale...

Anna Pilarczyk, burmistrz Ogrodzieńca dodaje, że pandemia nieco utrudniła działania promocyjne gminy, związane z zamkiem.

- Gdy kręcono u nas „Wiedźmina” a potem odbyła się premiera, zainteresowanie zamkiem było ogromne. Mieliśmy telefony w tej sprawie z Japonii czy nawet Madagaskaru. Turyści bukowali sobie bilety, by tu przyjechać i na własne oczy zobaczyć znaną z filmu twierdzę. Wiem, że nawet niektóre biura podróży szykowały oferty związane ze zwiedzaniem miejsca, gdzie kręcono serial. Niestety, potem przyszła pandemia, która znacznie utrudniła te działania – mówi burmistrz gminy Ogrodzieniec.

Warto jednak wspomnieć, że stojący w malowniczych okolicznościach przyrody zamek w Podzamczu jest wciąż dostępny dla zwiedzających. Specjalne atrakcje szykowane są dla turystów od maja. Wiadomo już, że wówczas zamek będzie można zwiedzać nawet do godziny 24.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie