Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Irządze: Rafał W. przegrał w Sądzie Apelacyjnym w Katowicach. Skazany na dożywocie za zabójstwo teściowej w Irządzach

Magdalena Grabowska
Magdalena Grabowska
Rafał W. zamordował swoją teściową, zadając jej śmiertelne ciosy nożem. Został prawomocnie skazany na dożywocie.
Rafał W. zamordował swoją teściową, zadając jej śmiertelne ciosy nożem. Został prawomocnie skazany na dożywocie. Magdalena Grabowska
Chciał zamordować swoją żonę. Gdy wyszedł z aresztu, był wściekły że złożyła papiery rozwodowe. Pojechał do domu. Aby się dostać do środka, rozbił okno łomem. W domu kobiety jednak nie zastał lecz swoją teściową. Zadał jej cztery ciosy nożem. Te makabryczne wydarzenia miały rozgrywać się na oczach dwójki małych dzieci. Rafał W. wyrokiem pierwszej instancji został skazany na dożywotnie pozbawienie wolności. 7 grudnia Sąd Apelacyjny w Katowicach podtrzymał wyrok, który już teraz jest prawomocny.

Morderca teściowej skazany na dożywocie. Rafał W. przegrał w Sądzie Apelacyjnym

To okrutne morderstwo miało miejsce 6 października w 2022 r. Rafał W. wychodzi z zakładu karnego w Strzelcach Opolskich. Jedzie do domu z myślą rozprawienia się z żoną, która była jego ofiarą. Miał się nad nią znęcać i ją bić. W areszcie podczas rozmów telefonicznych groził jej. Złożyła pozew rozwodowy. W domu zamontowała monitoring, który zarejestrował całe makabryczne zdarzenie...

Mężczyzna bierze łom i wybija okno. Odłamek szkła rani jego 3-letnie dziecko. Wchodzi do środka. Żona zdążyła uciec z dziećmi. Niepełnosprawna 70-letnia teściowa niestety została w domu. Rani ją w szyję, następnie zadaje kolejne ciosy nożem.

Teściowa sama sobie winna? Prokuratura: "To budzi niesmak"

Sąd Okręgowy w Częstochowie skazuje go jeszcze w czerwcu tego roku na dożywocie. Mężczyzna dzisiaj, 7 grudnia apelował w Katowicach o złagodzenie wyroku.

- Teściowa była niezrównoważona. Nie chciałem, żeby zajmowała się dziećmi - twierdził Rafał W.

- W ocenie oskarżonego, kiedy pojawił się na terenie nieruchomości w miejscowości Irządze po opuszczeniu zakładu karnego, Anna M. sprowokowała całe zdarzenie - wyjaśniała obrona.

Prokurator Marta Irzyńska szybko skwitowała linię obrony i złożyła oddalenie wniosku.

- Leczenie psychiatryczne (teściowej - przyp. red.) było przedmiotem postępowania - zaczęła prok. Marta Irzyńska. - Uważam, że jest to kolejna próba przerzucenia odpowiedzialności na pokrzywdzoną co budzi pewien niesmak - skwitowała.

Rafał W.: "Nie chciałem zabić teściowej. To wszystko z awantury"

Jak wskazywała obrona, Rafał W. nie miał zamiaru zamordować żony, czy swojej teściowej. - Justyna pomogła mu mu zorganizować powrót. Przekazała pieniądze koledze, który miał go przywieźć z zakładu karnego do domu. Oskarżony z radością wracał do domu - mówiła obrona, dodając, że zabójca wybił szybę w oknie, ponieważ nie miał możliwości dostania się do środka, a chciał zobaczyć się z dziećmi.

- Nie chciałem zabić teściowej. To wszystko z awantury - mówił Rafał W. - Dzieci dawno nie widziałem...

Jak zeznawał przed sądem żony nie było w domu. - Wszedłem do domu wybijając szybę. Odłożyłem to narzędzie. Ona (teściowa - przyp. red.) wyciągnęła nóż, którym ugodziła mnie dwa razy. Ja ją ugodziłem tyle razy ile jest tam - powiedział wskazując na dokumenty.

Nagle miało do niego dotrzeć co się stało. - Otrząsnąłem się. Teściowa krwawi. Pobiegłem do łazienki i jej tu przytkałem - powiedział pokazując miejsce na swojej szyi. - Trzymałem przez chwilę. Spanikowałem. Z tej strony krwawi, z tej i tu... Poszedłem do samochodu. Chciałem odjechać stamtąd. To nie miało się tak stać. Nie kupowałem żadnego noża po drodze - wyjaśniał.

Pełnomocnik procesowy nie wierzył w to, co usłyszał.

- Obraz kreowany przez oskarżonego jest tak wysoce odmienny od tego, jaki został ustalony przez sąd pierwszej instancji, wsparty szeregiem dokumentów, zeznań i opinii biegłych. Nie można mieć przekonania innego niż to, że ta apelacja stanowi polemikę z sądem pierwszej instancji - skomentował.

Prokuratura: "Nie poddał się procesowi resocjalizacji, działał brutalnie i drastycznie. Chciał zabić na oczach dzieci"

Prokurator Marta Irzyńska wniosła o nieuwzględnienie apelacji i potrzymanie wyroku Sądu Okręgowego w Częstochowie.

- Sprawca wysoce zdemoralizowany musi być izolowany od nie tylko od członków rodziny, ale także od społeczeństwa - zaczęła. - Rafał W. jest sprawcą niebezpiecznym, dalece zdeprawowanym, nie poddał się procesowi resocjalizacji, działał brutalnie i drastycznie, zabił, i usiłował zabić drugą osobę na oczach małoletnich dzieci. Osoby te były bezbronne - mówiła, zaznaczając, że oskarżony popełnił zbrodnię kilka godzin po wyjściu z aresztu.

Prokuratura wniosła także o brak ubiegania się o warunkowe zwolnienie dla Rafała W. Sąd Apelacyjny odrzucił ten wniosek.

- Oskarżony to wyjątkowo zdemoralizowana osoba, która nie akceptuje norm społecznych. Mimo to sąd nie uznaje zasadnej apelacji prokuratura, nie dostrzega podstaw do innego zaostrzenia kary - stwierdził sędzia Piotr Mika z Sądu Apelacyjnego w Katowicach.

Przyznał, że Rafał W. nie zasługuje na żadną szansę i kara dożywotniego pozbawienia wolności jest dla niego adekwatna.

- Chciał zabić żonę, świadczą o tym rany na jej ciele. Kobieta przeżyła, bo jej matka zaatakowała laską oskarżonego, to pozwoliło jej uciec. Ale też skończyło się tragicznie dla Anny M. Twierdzenie, że te działania były nieumyślne i sprowokowane przez pokrzywdzoną są niewiarygodne - wyjaśniał sędzia.

Rafał W. oprócz próby zabójstwa swojej żony i zamordowania swojej teściowej miał także w planach wysadzić dom przy pomocą butli gazowej.

- Kara dożywocia jest w pełni adekwatna, patrząc na ścieżkę życiową oskarżonego. Odbywał kary za przemoc i rozbój, a zabójstwa dokonał na oczach własnych dzieci. To wskazuje, z jakim poziomem demoralizacji mamy do czynienia. On nie zasługuje już na żadną szansę - dodał.

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

od 7 lat
Wideo

Tadeusz Płużański - Dlaczego warto pielęgnować pamięć o wyklętych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na zawiercie.naszemiasto.pl Nasze Miasto