Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Okrutny los psa z Zawiercia. Adoptowała zwierzę, nad którym się później znęcała. Ważył o połowę mniej niż powinien!

OPRAC.:
Robert Lewandowski
Robert Lewandowski
Zgodnie z Ustawą o ochronie zwierząt, za przestępstwo znęcania się nad zwierzęciem grozi kara do trzech lat więzienia. Sprawą zajmie się sąd
Zgodnie z Ustawą o ochronie zwierząt, za przestępstwo znęcania się nad zwierzęciem grozi kara do trzech lat więzienia. Sprawą zajmie się sąd Schronisko dla zwierząt w Zawierciu
ZAWIERCIE. Dramatu, który musiał przeżywać pies z powiatu zawierciańskiego trudno opisać. Pies, który przed laty został adoptowany, z powrotem trafił do schroniska. Pies znajdował się w stanie rażącego wychudzenia.

Bulwersująca sprawa z Zawiercia. Adoptowała psa, nad którym się później znęcała

Wydawać by się mogło, że adopcja psa, będzie wiązała się dla zwierzęcia z nowym, kochającym domem, w którym znajdzie szczęście i spokój. Tym razem było jednak inaczej. Do sądu trafił właśnie akt oskarżenia przeciwko mieszkance powiatu zawierciańskiego, która znęcała się nad psem. W toku śledztwa ustalono, że 10 lat temu pies został adoptowany przez mieszkankę powiatu z jednego ze schronisk na terenie Śląska. Niestety, zwierzę u swojej opiekunki spotkał okrutny los.

- Opinia biegłego jednoznacznie wskazała, że pies znajdował się w stanie rażącego wychudzenia, co jest jednym z form znęcania się nad zwierzętami. Mundurowi dotarli do kobiety, która, jak się okazało, była członkiem związku kynologicznego i hodowała psy innej rasy. Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie 43-latce zarzutu - informuje podkom. Marta Wnuk, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Zawierciu.

Sprawa wyszła na jaw, gdy suczka rasy mieszanej w typie cane corso trafiła w czerwcu tego roku do zawierciańskiego schroniska. Była skrajnie wychudzona.

- Dostarczyła ją tam postronna osoba, która wychudzonego czworonoga zauważyła na jednej z ulic powiatu zawierciańskiego. W schronisku zaczęła się walka o zdrowie i życie psa - podaje policja.

O sytuacji zostali poinformowani zawierciańscy policjanci, którzy pod nadzorem prokuratora prowadzili dochodzenie w sprawie znęcania się nad zwierzęciem.

- Pies był bardzo wycieńczony. Jego waga była o ponad połowę niższa, niż powinna wynosić prawidłowa masa psa tej rasy i w tym wieku. Suczka miała zapalenie spojówek, a na uszach nie miała sierści. Posiadała też liczne otarcia - wskazuje policja.

Zgodnie z Ustawą o ochronie zwierząt, za przestępstwo znęcania się nad zwierzęciem grozi kara do trzech lat więzienia. Sprawą zajmie się sąd.

Zgodnie z Ustawą o ochronie zwierząt, za przestępstwo znęcania się nad zwierzęciem grozi kara do trzech lat więzienia. Sprawą zajmie się sąd

Okrutny los psa z Zawiercia. Adoptowała zwierzę, nad którym ...

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Konopia spowalnia raka?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na zawiercie.naszemiasto.pl Nasze Miasto