Remonty na kolei na szlaku Zawiercie - Dąbrowa Górnicza Ząbkowice na finiszu

LS
Udostępnij:
Remonty na kolei są zauważalne dla pasażerów. Zwłaszcza na szlaku kolejowym Zawiercie - Dąbrowa Górnicza Ząbkowice. Trasa jest nowocześniejsza a infrastruktura nie straszy juz podróżnych.

Remont na kolei, konkretnie szlaku kolejowego Zawiercie - Dąbrowa Górnicza Ząbkowice na finiszu. To ulga dla pasażerów i przewoźników.

- Rewitalizacja trasy Zawiercie - Dąbrowa Górnicza Ząbkowice - Jaworzno jest na finiszu. W połowie roku zakończyły się prace na dwóch z czterech linii kolejowych na odcinku Zawiercie – Dąbrowa Górnicza Ząbkowice -mówi Maciej Dutkiewicz rzecznik prasowy z Biura Komunikacji i Promocji PLK w Warszawie.

Rewitalizacji poddane zostały nie tylko tory służące do przewozów towarowych, ale również te, po których jeżdżą pociągi pasażerskie. Trwające remonty dawały się we znaki podróznym, którzy na szlaku między Zawierciem a Dąbrową Górniczą musieli liczyć się ze zmianami w rozkładzie jazdy, z opóźnieniami pociągów, utrudnieniami związanymi z renowacją peronów.

Remonty na kolei oznaczają utrudnienia

- Modernizowana trasa Zawiercie - Dąbrowa Górnicza Ząbkowice - Jaworzno pełni bardzo ważną funkcję komunikacyjną w regionie. Pozwala na wjazd do Katowic pociągów regionalnych i pośpiesznych z Częstochowy i Warszaw, a także jest kolejową obwodnicą towarową Zagłębia Dąbrowskiego i Górnego Śląska. Jej remont usprawni połączenie między województwem Śląskim a centralną i północną Polską. To jedna z najważniejszych inwestycji kolejowych w województwie śląskim - podkreśla rzecznik PLK.

Co jednak z pasażerami, na których odbija się niemal każdy remont na kolei? Swoją frustrację wyrażali niejednokrotnie, upominając się o usprawnienie logistyczne w połączeniach pociągów, a także zgłaszając zastrzeżenia do nieporządku panującego na torowiskach
- Nie raz w pociągu słyszałam jak inni pasażerowie marudzą że jest bałagan na torach, że pociąg opóźniony. Faktycznie, panuje chaos, ale ostatnio pociągi jeżdżą już punktualnie, poprawił się wygląd torów, i sądzę że tym samym nasze bezpieczeństwo jako pasażerów -mówi Sylwia Walczyk, która akurat oczekuje na pociąg w hali dworca PKP w Zawierciu. Zdanie to potwierdza pani Lidia Matusik, która w Zawierciu jest tylko przejazdem, właśnie wraca w okolice Opola.
– To, co było tutaj jeszcze 10 lat temu a jest teraz, to niebo a ziemia. Zmieniło się dosłownie wszystko, widzę bardzo praktyczne zmiany nie tylko w jakości pociągów ale w samej infrastrukurze, widzę że po torach chodzą robotnicy, coś mierzą, wymieniają. Nieporzadek? Przecież to nieuniknione przy każdym remoncie -mówi.
Inna pasażerka, która akurat czytała rozkład jazdy w czasie mojej rozmowy z panią Lidią ma inne zdanie: -Bzdura -mówi. – Jazda pociągiem to masakra, wszędzie brud i syf. Cała ta kolej to absolutna katastrofa -krzyczy zdenerwowana.
Inni pasażerowie patrzą na nią zdziwieni. – Mnie takie zmiany się podobają, nie jeżdżę często, ale widzę, kiedy coś się poprawia -mówi pani Lidia.
Całkiem dobre zdanie ma o remontach na kolei Anna Kowalik. – Często jeżdżę pociągami, nie dało się nie zauważyć że zmieniła się sama estetyka, a co dopiero mówić o bezpieczeństwie. Jedyny problem to wciąż spóźniające się pociągi, i to chyba wina niespójności pracy firm prowadzących prace torowe i spółek kolei. Gdzieś jest remont, spóźnia się jeden pociąg jednej spółki, zaraz inna spółka ma opóźnienie, i powstaje zamieszanie - twierdzi pasażerka.

Remonty na kolei są konieczne

Co na te problemy może odpowiedzieć przedstawiciel Polskich Lini Kolejowych? - W sierpniu zakończyliśmy prace na 18 kilometrowym torze dla pociągów pasażerskich łączącym Zawiercie z Dąbrową Górniczą. Obecnie pracujemy nad drugim torem (z Dąbrowy Górniczej do Zawiercia, którego rewitalizację zakończymy na przełomie listopada i grudnia). Po zakończonym remoncie na tych torach pociągi pasażerskie pojadą z maksymalną prędkością 120 km/h. Natomiast na odcinku od Zawiercia w stronę Warszawy ruch kolejowy będzie odbywał się z prędkością 200 km/h. Jest to już inne zadanie realizowane przez PLK.
Prędkość prędkością, ale co dalej z kompatybilnością spółek przewozowych na "wspólnych" torach i słynnym superszybkim pociągiem, który przez Zawiercie ma tylko przejeżdżać? Chyba na razie nie należy czekać na taką odpowiedź, przynajmniej dopóki remont nie zostanie oficjalnie zakończony.

Jak twierdzi rzecznik PLK, prace są bardzo zaawansowane, ale jeszcze dużo zostało do zrobienia. -Do końca sierpnia wymieniliśmy blisko 50 km z 92 km torów. Rozciągnęliśmy blisko 55 km sieci trakcyjnej. Zamontowaliśmy ponad 17 500 podkładów. Na trasie zamontowano 88 rozjazdów, przebudowano 3 przejazdy kolejowe, 41 mostów, wiaduktów, przepustów, wyremontowano 6 peronów -dodaje.
Co z tego wynika? Że do zrobienia w szybkim tempie zostało jeszcze 42 km torów, i zapewne jeszcze wiele innych szczegółowych prac wykończeniowych, nad którymi jednocześnie na szlaku kolejowym pracuje kilka firm specjalizujących się w budowaniu infrastruktury kolejowej, wraz z zespołami pracowników spółki PLK. Tempo musi być rzeczywiście szybkie, bo zima zbliża się wielkimi krokami, co wiąże się z dodatkowymi problemami technicznymi. Każde opóźnienie w planie rewitalizacji to nie tylko stracone pieniądze, ale również problemy pasażerów, którzy korzystając z infrastruktury kolejowej oczekują punktualności i problemy pracowników kolei, którzy bez względu na pogodę i nieustający ruch pociągów muszą swoją pracę na torach wykonać.

Zakupy róbmy racjonalnie a nie emocjonalnie KOMENTARZ

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie